Cmentarz parafialny
Z tygla przemian powojennych.
Klęska Niemiec hitlerowskich w II wojnie światowej spowodowała znaczne zawirowania migracyjne wśród mieszkańców Dolnego Śląska. Zasadnicze zmiany w strukturze ludnościowej tutejszej ziemi śląskiej miały miejsce po zakończeniu działań wojennych, począwszy od 1945 roku.
Rozpoczęło się wysiedlanie zamieszkujących tu do tej pory Niemców. Na ich miejsce napłynęli osadnicy nie tylko z różnych stron Polski, ale nawet z zagranicy, czego przykładem są losy górników- reemigrantów z Francji, osiedlonych w Wałbrzychu i jego okolicach.
Pozostali też na miejscu swego przedwojennego pobytu stosunkowo nieliczni rdzenni mieszkańcy Dolnego Śląska- autochtoni. Wszyscy ci ludzie borykali się wspólnie z trudną, niekiedy wręcz dramatyczną rzeczywistością powojenną, tworząc nową społeczność ziemi śląskiej również w Miłkowie.
Wielu z nich pozostało tu aż po kres swoich dni i dziś mogiły ich, m.in. znajdujące się na miłkowskim cmentarzu, stanowią nie tylko świadectwo jednostkowych istnień ludzkich, ale i historycznych przemian.
W centralnej części cmentarza parafialnego, przy zabytkowym krzyżu odnowionym dzięki staraniom ks. Zbigniewa Kuleszy, znajduje się grób pierwszego powojennego proboszcza kościoła p.w. św. Jadwigi Śląskiej- ks. Dominika Wawrzynowicza.
Ks. Wawrzynowicz w okresie 1918-1943 był proboszczem we Włodzimmiercu na tzw. kresach Rzeczypospolitej Polskiej. W jego biografii kapłańskiej nie brak interesujących świadectw splatania się losów człowieka z dziejami historii. W jego życiorysie zaistniał tragiczny moment bohaterskiej obrony ludności polskiej na Wołynim przed bandami ukraińskimi,
o czym nie zapomnieli dawni parafianie ks. D. Wawrzynowicza, także ci zamieszkali po 1945 roku na Dolnym Śląsku. Wymowne było ich coroczne przybywanie do Miłkowa- z orkiestrą kolejarska, w celu złożenia dawnemu proboszczowi życzeń imieninowych, a także odwiedzanie jego grobu w późniejszym okresie.
Ks. Dominik Wawrzynowicz był z kolei przez 20 lat proboszczem miłkowskiej parafii rzymsko-katolickiej ( lata 1947-1967), dzieląc ze swoimi parafianami niełatwy los przybyszów hlondowskich. Tuz po 1945 roku Miłków nosił nazwę Hlondów, od nazwiska polskiego kardynała Hlonda.
W pobliżu grobu ks. D. Wawrzynowicza przy alejce biegnącej obok starej wierzby płaczącej znajduje się grób Zofii i Stanisława Reszków, z umieszczoną na nim tabliczką z napisem:
Ś+P
Nasze dzieci Karolek i Danusia
Pochowani w stepie Kazachstanu.
Pokój ich duszom.
Ten napis zwraca uwagę na losy tzw. Sybiraków. Określenie to znane było w Polsce od XVII wieku i oznaczało zesłańców, których począwszy od Konfederatów Barskich wywożono na Syberię czyli ziemie wschodniorosyjskie.
Nazwą Syberia określano północna część Rosji Europejskiej, góry Ural, a także tereny Azji rozciągające się od Uralu po Władywostok. Kazachstan stanowi zachodnio-południową część Zachodniej Równiny Syberyjskiej. W stepach Północnego Kazachstanu zima mrozy sięgają -50° C, wieją silne wichry, a latem- temperatury przekraczają +40° C. to m.in.
Kazachstan był miejscem stalinowskich deportacji obywateli polskich, zamieszkałych na ziemiach wschodnich Rzeczpospolitej Polskiej w latach 1939-1941, zajętych we wrześniu 1939 roku wskutek paktu Ribentrop-Mołotow przez Armie Czerwoną.
W powojennym Miłkowie znaleźli się ludzie, którzy przeżyli te deportacje i pozostali tu do końca swoich dni. Na miłkowskich cmentarzach: parafialnym i komunalnym, znajdują się ich groby.
W pobliżu mogiły wspomnianych tu Zofii i Stanisława Reszków, przy tej samej alejce mamy groby innych miłkowskich Sybiraków:
Zofii Bodak,
Bronisławy i Władysława Koszaków,
Zofii, Józefa i Władysława Krawców,
a przy alejce cmentarnej poprowadzonej równolegle do ogrodzenia cmentarza znajdują się groby:
Petroneli i Adama Fedzinów,
Jana i Tekli Wilków
i Janiny Pietrzak,
(Na cmentarzu komunalnym w Miłkowie są groby: Anastazji Orylskiej i Wandy Turok).
W ramach czterech deportacji na Syberię wywieziono z ziem polskich na Wschodzie ponad 1 milion 750 tysięcy mieszkańców. Wskutek nieludzkich warunków tułaczki deportowanych, na Syberii pozostały ich, często bezimienne, mogiły.
Po II wojnie światowej do Polski wrócili nieliczni, a część z nich do końca swego życia mieszkała następnie w Miłkowie.
W pobliżu grobu Janiny Pietrzak na miłkowskim cmentarzu parafialnym jest mogiła Stanisławy i Jana Bartkowiaków, Jan, piekarz z zawodu, był uczestnikiem jedynego udanego w historii walk o niepodległość Polski powstania- Powstania Wielkopolskiego, które przyczyniło się do odzyskania przez Polskę wolności w 1918 roku.. W czasie tego Powstania brał udział w walkach pod Krotoszynem.
Na miłkowskim cmentarzu parafialnym znajduje się także grób potomków Powstańców Wielkopolskich. Marianny i Alfonsa Szymańskich. Ojciec Marianny- Franciszek Andrzejewski i ojciec Alfonsa- Antoni Szymański, brali czynny udział w Powstaniu Wielkopolskim w okolicach Gostynia.
Marianny i Alfonsa Szymańskiego upamiętnia umieszczona w ich nagrobku kopia Pięty z największego z Wielkopolsce Sanktuarium Maryjnego znajdującego się na Świętej Górze w Gostyniu.
Kopię tej rzeźby wykonał Andrzej Świstuń, syn spoczywającej na naszym cmentarzu Danuty Świstuń, repatriantki powojennej z dawnego ZSRR.
Symbol miejsca pochodzenia w postaci reprodukcji obrazu Matki Boskiej Ostrobramskiej, znajdujemy też na nagrobku Mikołaja Jacewicza, urodzonego w woj. Wileńskim w 1914 roku, mieszkańca Głębocka w miłkowskiej parafii rzymsko-katolickiej.
Łącznikami między okresem przed II wojną światową i po jej zakończeniu, są znajdujące się na cmentarzu groby S.S. Elżbietanek, wielce zasłużonych dla lokalnej społeczności:
Magdaleny Rybki
i Gonzagi Szymańskiej
oraz groby autochtonów m.in. Emmy Wróbel, Anny i Hildegardy Knapp.
Wędrując po naszym cmentarzu parafialnym zadumajmy się nad losami ludzi spoczywających na tym ponad 700 lat sobie liczącym miejscu grzebalnym.
Jest to bowiem mały cmentarz z wielką historią w tle.
Stojąc nad grobami naszych bliskich wspomnijmy też ludzi polskiej powojennej miłkowskiej historii.
Pokój Wieczny Im Wszystkim
Autorem tekstu i zdjęć jest Barbara Szymańska.
Tekst stanowi fragment przygotowywanego opracowania na temat miłkowskiego cmentarza parafialnego.
Przy opracowywaniu niniejszego tekstu sięgnięto do następujących pozycji książkowych:
1. red. W Wrzesiński, Dolny Śląsk. Monografia historyczna, Wrocław 2006;
2. R. H. Łuczyński, Tropami śląskiego dziedzictwa, Wrocław 2000;
3. K.R. Mazurski, Sudety, Wrocław 2006;
4. S. Jonkajtys-Luba, Kazachstan 1940-1946, Lublin 2002
.
Autorka składa serdeczne podziękowanie Panu Janowi Krawcowi z Miłkowa za udostępnienie informacji o ś.p. Sybirakach osiadłych po powrocie do Polski w tej miejscowości.
Fot.1 Zabytkowy krzyż na cmentarzu parafialnym w Miłkowie.
Fot.2 Przy ruinach kościoła ewangelickiego znajduje się cmentarz komunalny.
Fot.3 Jeden z krzyży pokutnych w murze cmentarza parafialnego.
Fot.4 Kościół w Miłkowie p.w. św. Jadwigi Śląskiej otacza ponad 700-letni cmentarz.